Zaburzenia rytmu serca

Stanisław Malinowski, ordynator oddziału internistyczno-kardiologicznego 

Objawy zaburzenia rytmu serca mogą być bardzo niewinne takie jak przyspieszone bicie serca. Na tym tle dochodzi często do zasłabnięć, a nawet omdleń. Teraz, gdy nadchodzą upały i mamy do czynienia ze zwiększoną potliwością, utratą elektrolitów, potasu i magnezu, niebezpieczeństwo arytmii serca zwiększa się. Objawów, nawet tych niewinnych, nie można lekceważyć, bo konsekwencje mogą być tragiczne. Najlepiej skonsultować się w takiej sytuacji z lekarzem.

Ryzyko można minimalizować poprzez odpowiedni tryb życia. Warto jednak w tym kontekście obalić kilka dość powszechnych mitów. Środki masowego przekazu przy okazji upałów zachęcają do picia dużej ilości płynów. Jednak to nie do końca prawda. Picie dużej ilości płynów jest wskazane, ale pod warunkiem, że nasze serce jest wydolne. W przeciwnym razie  możemy sobie zaszkodzić. Najlepiej pamiętać w tym kontekście o zasadzie homeostazy, według której powinniśmy uzupełniać tyle płynu, ile go utraciliśmy. Latem tracimy zwykle więcej elektrolitów i dlatego pijemy więcej płynów, żeby te straty uzupełnić.

Równie powszechnym zaleceniem, które ma nam rzekomo poprawić samopoczucie, jest wysiłek fizyczny. W tym przypadku to także nie jest informacja precyzyjna. W razie zaburzenia rytmu serca wysiłek może być wskazany, ale może też być niesłychanie szkodliwy. Wszystko zależy od indywidualnej oceny stanu pacjenta. Szczegółowy sposób postępowania należy bezwzględnie skonsultować z lekarzem.

Related Posts

Wybierz język
Kontrast
Wielkość czcionki